21 grudnia 2017

Metoda FDM – Fascial Distorsion Model

Jest to stosunkowo młoda metoda fizjoterapetyczna. Jej twórcą był Dr Stephen Typaldos (amerykański lekarz i osteopata), który w latach 90 ubiegłego wieku zaczął rozwijać tę koncepcję. Opiera się na dokładnej obserwacji pacjentów, oraz tego, w jaki sposób mówią o swoich dolegliwościach (gesty, opis słowny czy charakterystyka bólu).

Głównymi założeniem tej techniki jest to, że prawie każda dolegliwość z którą pacjent zgłasza się do fizjoterapeuty jest wynikiem jednego z sześciu zaburzeń w obrębie powięzi*. Jak w każdej metodzie fizjoterapeutycznej tak i w FDM-ie podstawą diagnostyki jest wywiad i badanie funkcjonalne, ale tylko tutaj bardzo duże znaczenie mają ”gesty bólowe” pacjenta(czyli sposób w jaki opisuje i pokazuje co i gdzie dokucza). To one stanowią podstawę różnicowania rodzaju zaburzenia w obrębie powięzi i dają terapeucie wskazówki jakich technik użyć by odnieść sukces terapeutyczny.

Pewną wadą tej metody jest fakt, że niektóre techniki są bardzo bolesne i mało przyjemne (również dla fizjoterapeuty). Nagrodą za te niedogodności jest często błyskawiczna poprawa stanu pacjenta (zmniejszenie bólu, poprawa zakresu ruchu).

Metoda FDM doskonale sprawdza się w przypadku urazów sportowych, jak i tych będących rezultatem przeciążeń występujących w życiu codziennym każdego z nas.

*Powięź – to sieć delikatnej tkanki łącznej tworząca błonę, która otacza poszczególne mięśnie jak i całe grupy mięśni, ścięgna, rozcięgna, więzadła, tworzy torebki stawowe, błony międzykostne i przegrody międzymięśniowe oraz pokrywa organy wewnętrzne.

mgr Bartosz Laudencki

Zobacz także